barkhelp.world
  • Znaczenie snu złowiłam rybę
  • Znaczenie snów w zbrodni i karze dostojewskiego

    Symbolika snów w powieści F.M. Dostojewski „Zbrodnia i kara”

    / Dzieła / Dostojewski F.M. / Zbrodnia i kara / Symbolika snów w powieści F.M. „Zbrodnia i kara” Dostojewskiego

        Co to są sny? Skąd pochodzą? Nadal nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Ale obraz snu - opis snu, proroczego snu - jest bardzo powszechnym narzędziem literackim.

    Pisarze bardzo często wykorzystują sny do przekazania wewnętrznego stanu bohatera, ponieważ we śnie osoba staje się sobą. Dlatego ze snu możemy dowiedzieć się o przeżyciach bohatera, jego wspomnieniach z przeszłości lub o tym, co może go spotkać w przyszłości. Jednym z przykładów proroczych snów w literaturze jest sen Tatiany z powieści „Eugeniusz Oniegin”, z którego dowiadujemy się o zakończeniu powieści.


        W sumie Rodion Raskolnikov ma w powieści cztery sny. Tak naprawdę niektóre jego sny są grą wyobraźni – zbiorem niejasnych obrazów, inne zaś są bardzo jasne i wyraźne. W umyśle Raskolnikowa granica między czynami a czynami zaciera się – pojawia się delirium. Sny Raskolnikowa są jego dialogiem z sumieniem.

    Uważam, że pierwszy i ostatni sny bardzo dobrze ukazują stan wewnętrzny głównego bohatera przed i po popełnieniu morderstwa.
        Pierwszy sen to fragment dzieciństwa. Rodion ma zaledwie siedem lat. Dwa razy w roku chodzi z ojcem do kościoła (droga krzyżowa). Droga mija karczmę, symbolizującą brud, pijaństwo i rozpustę.

    Przechodząc obok karczmy Raskolnikow zobaczył kilku pijanych mężczyzn bijących „starego zrzędę” („Ale biedny koń jest w złym stanie. Dusi się, zatrzymuje się, znowu szarpie, prawie upada”). W rezultacie koń zostaje zabity, a wszyscy oprócz Rodiona i stojącego w tłumie starca nie próbują powstrzymać pijanych mężczyzn. W tym śnie Raskolnikow widzi niesprawiedliwość świata.

    Niesprawiedliwa przemoc wobec zwierzęcia utwierdza go w przekonaniu o słuszności swojej teorii. Raskolnikow rozumie, że świat jest okrutny. Postawiając przed koniem zadanie niemożliwe do wykonania, został on zabity za niewykonanie rozkazu. Tak jak Mikołka zabija swojego konia („Mój Boże, robię, co chcę…”), tak Raskolnikow bezlitośnie zabija staruszkę („Czy jestem drżącym stworzeniem, czy mam prawo”).


        Raskolnikow widzi swój drugi sen po zamordowaniu starej kobiety i jej siostry. Wydaje mi się, że to już nie sen, a gra wyobraźni, choć widać w nim także symbolikę dzieła. Główny bohater śni, że Ilja Pietrowicz bije swoją gospodynię. („Kopie ją, uderza głową o schody...”). Dla Raskolnikowa to szok. Nie potrafił sobie nawet wyobrazić, że ludzie mogą być tak okrutni („Nie mógł sobie wyobrazić takiej brutalności, takiego szaleństwa”.

    „Ale po co, po co i jak to możliwe!”). Prawdopodobnie Raskolnikow podświadomie próbuje usprawiedliwić swoje działanie, myśląc, że nie tylko on jest tak okrutny.
        W trzecim śnie Raskolnikow zostaje zwabiony do mieszkania starszej kobiety. Znajduje ją siedzącą na krześle i ponownie próbuje ją zabić, ona jednak w odpowiedzi na próby zabicia jej tylko „wybucha śmiechem” („Raskolnikow spojrzał jej w twarz od dołu, spojrzał i umarł: staruszka usiadła i śmiała się, i wybuchnęła cichym, niesłyszalnym śmiechem, starając się z całych sił, żeby jej nie usłyszał.”).

    Okazuje się absurdalna sytuacja: Raskolnikowa dręczy sumienie i ponownie próbuje zabić staruszkę, ale mu się to nie udaje. Potem pojawiają się ludzie, którzy zaczynają się śmiać z Raskolnikowa. W rzeczywistości śmieją się z teorii Raskolnikowa. Nie udało jej się. Wszystko tajemnicze pewnego dnia staje się jasne, a działanie głównego bohatera nie jest wyjątkiem.

    Raskolnikow zaczyna zdawać sobie sprawę, że morderstwo starej kobiety i siostry nie uczyniło go Napoleonem.
        Raskolnikow ma czwarty sen w epilogu powieści. Jest w szpitalu. To Wielki Tydzień. Wydaje mi się, że ten sen pokazuje, że Raskolnikow zdał sobie sprawę z porażki swojej teorii. Dostojewski we śnie przedstawił świat, w którym wszyscy stali się „Raskolnikowem”.

    Wszyscy byli przepełnieni przekonaniem o swojej słuszności – słuszności swojej teorii („...mądrzy i niewzruszeni w prawdzie”). Nasz świat zaczął żyć zgodnie z prawami teorii Raskolnikowa, wszyscy zaczęli uważać się za „Napoleonów” („Jakby cały świat został skazany na ofiarę jakiejś strasznej, niespotykanej i bezprecedensowej zarazy”).

    Widząc to wszystko, Raskolnikow zdaje sobie sprawę z porażki swojej teorii. Po tym śnie zaczyna nowe życie. Martwił się o Sonię, która leżała w szpitalu i zaczął zauważać wszystko, co go otaczało („Tam, na zalanym słońcem rozległym stepie, jurty nomadów poczerniały w postaci ledwo zauważalnych kropek. Była wolność i żyli inni ludzie, wcale nie podobni do tych tutaj, było tak, jakby czas się tam zatrzymał, jakby wieki Abrahama i jego stad jeszcze nie minęły”).


        Wielu pisarzy używa opisów snów jako środka artystycznego. Dostojewskiemu udało się bardzo subtelnie i trafnie opisać wewnętrzny stan psychiczny bohatera za pomocą jego snów.Pierwszy sen był dla Raskolnikowa impulsem do przejścia od teorii do działania - zabicia starej kobiety. Drugi sen jest przejawem sumienia, które znalazło uzasadnienie dla działania Raskolnikowa.

    Ale trzeci sen pokazuje Raskolnikowowi, że został już ujawniony („Wszystko tajemnica staje się jasna”). Czwarty sen jest ostatnim argumentem w „obalaniu” teorii Raskolnikowa. Autor znakomicie wykorzystał w powieści środek artystyczny – sny.


    Dodano: ordenax

      Biorę to!



    / Works / Dostoevsky F.M.

    / Zbrodnia i kara / Symbolika snów w powieści F.M. „Zbrodnia i kara” Dostojewskiego