Rodion Raskolnikow widzi go na krótko przed morderstwem starego lombardu. Bohater zanurza się w dzieciństwo; we śnie ma około siedmiu lat. Idzie z ojcem, mijają karczmę, gdzie jest tłum śpiewających pijaków, a obok nich wóz ze słabym koniem. Zwierzę nie jest już w stanie ciągnąć ciężkiego wozu, ludzie biją go kijami i biczami, w wyniku czego koń w końcu umiera.
Pojawiają się przed nim obrazy Egiptu, oazy, złotego piasku, błękitnej wody, wielbłądów. Dostojewski ukazuje kontrast jasnych szczegółów i pozbawionego radości, biednego życia głównego bohatera.
We śnie Raskolnikow boi się, że ludzie dowiedzą się o jego zbrodniach i go odnajdą. Ale jednocześnie nie robi nic, aby uniknąć aresztowania. Rodion myśli o przyszłości i czuje, że mogą po niego przyjść.
Raskolnikow zostaje wezwany przez mężczyznę i podąża za nim do mieszkania starszej kobiety. W rogu salonu Rodion widzi śmiejącą się swoją ofiarę. Bohater chce ją zabić, ale mu się to nie udaje. A staruszka zaczyna się śmiać jeszcze głośniej.
Gonią go po schodach i w pomieszczeniu. Znaczenie snu jest takie, że bohater zdaje sobie sprawę, że jego teoria zawiodła. Nie uważa się już za „mającego prawo”, „nadczłowieka”, ponieważ nieustannie dręczy go sumienie. Rozczarowany teorią Rodion popada w rozpacz. Poza tym boi się, że zostanie odnaleziony i aresztowany.
Bohater odsiaduje już karę w ciężkiej pracy u Sonyi Marmeladowej, która pokazuje mu, jak ważna jest pokuta. Rodion zachoruje i zostaje przyjęty do szpitala. Tam postać widzi kilka snów o pojawieniu się zarazy na świecie. To straszliwe zjawisko, które przedostaje się z głębi Azji do Europy. Zaraza zniszczy wszystkich oprócz kilku wybranych.
Ten sen symbolizuje nowe życie Raskolnikowa. Próbuje znaleźć spokój ducha za pomocą wiary w Boga, ponieważ Sonya Marmeladova uważa to za jedyny sposób na odpokutowanie za swoją winę. Widzimy odnowienie duszy Rodiona.