Gustav Jung spędził około pół wieku próbując zrozumieć tajemnice snów, określić ich rolę w życiu człowieka i ocenić ich wpływ na psychikę. Wysunął własną teorię pochodzenia snów i sformułował śmiałą koncepcję dotyczącą archetypów i nieświadomości zbiorowej. Książka snów Junga pomaga zrozumieć siebie poprzez rozszyfrowanie ważnych komunikatów z podświadomości.
Carl Gustav Jung to znany szwajcarski psycholog i psychiatra, twórca psychologii analitycznej, autor koncepcji typów psychologicznych.
Aktywnie interesował się okultyzmem i próbował naukowo wyjaśnić zjawiska paranormalne. Efektem działalności naukowca były setki artykułów naukowych, książek, rozpraw, w których próbował zrozumieć i wyjaśnić tajemnice ludzkiej duszy.
Jung dorastał w trudnych warunkach (rozwód rodziców, ciągła depresja matki, napięta relacja z ojcem) i był dzieckiem bardzo nietypowym.
Wierzył, że ma dwie osobowości, z których jedna należy do teraźniejszości, a druga do przeszłości. Był wycofany i ciągle wymyślał pewne zabawy i rytuały niezrozumiałe zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. To w jego dzieciństwie położono mentalny fundament, który stał się podstawą idei archetypów i nieświadomości zbiorowej.
Na początku swojej kariery naukowej Jung ściśle współpracował z Zygmuntem Freudem i inspirował się jego pomysłami.
Jednak z biegiem czasu naukowcy nie zgodzili się co do nieświadomości, co stało się przyczyną poważnego konfliktu i całkowitego zerwania między uczniem a mentorem.
Freud uważał nieświadomość za zwierzęcą część duszy, którą człowiek nieustannie stara się stłumić (prymitywne instynkty, niskie pragnienia). Jung postrzegał nieświadomość jako magazyn cennej wiedzy duchowej, jako przewodnik po prawdziwym życiu.
Oznacza to, że nie należy go tłumić, lecz raczej zbadać i uwolnić.
W przeciwieństwie do większości psychologów Jung zaprzeczał wpływowi doświadczenia i środowiska na człowieka. Uważał, że człowiek od urodzenia ma gotowy portret osobowości, który wyznacza wzorzec postępowania na całe życie. Co więcej, nie powstaje ona przez przypadek, lecz jest dziedziczona od przodków (aż do czasów starożytnych).
Jung uważał, że ten zestaw cech powtarza się w nieskończoność u poszczególnych ludzi.
To coś na kształt reinkarnacji. Tylko że nie mówimy o odrodzeniu się osoby, ale o ciągłym powtarzaniu pewnych struktur psychologicznych. To sprawia, że jednostka postrzega pewne zdarzenia w określony sposób i reaguje na nie.
Interpretacja snów jest ważnym elementem psychologii analitycznej Junga.
Naukowiec uważał, że sny są rodzajem rzeczywistości równoległej, nad którą panuje nieświadomość. Osoba nie tylko widzi sen, ale niejako w nim żyje, nie mając możliwości wpływania na obrazy wizualne, dźwiękowe i emocjonalne. Oznacza to, że jednostka zdaje się prowadzić dwa życia, z których w jednym jest aktywny (rzeczywistość), a w drugim pełni rolę biernego obserwatora (sen).
Dekodowanie snów według Junga nie jest przepowiadaniem przyszłości.
To próba dotarcia do sedna Twojej esencji. Naukowiec uważał, że sny mogą odzwierciedlać świadome postawy lub wskazywać na zniekształcone postrzeganie rzeczywistości. Czasami sny wskazują na zaburzenia psychiczne lub problemy z samorealizacją. Często wizje odzwierciedlają nieświadome problemy lub prawdziwe doświadczenia.
W psychologii Junga sny są postrzegane jako integralna część egzystencji jednostki.
Przypisuje się im pięć ważnych funkcji:
A więc sen jest równie ważnym elementem „organizmu mentalnego” jako dowolnego organu wewnętrznego w ciele.
Poprzez sny podświadomość sygnalizuje jakąś porażkę. Z ich pomocą następuje „uzdrowienie”.
Na wczesnych etapach swojej kariery Jung uważał, że na uwagę zasługuje jedynie centralny obraz snu. Kluczem do interpretacji wizji są te skojarzenia, które przychodzą na myśl osobie myślącej o tym obrazie.
W ten sposób człowiek poznaje swoje wewnętrzne blokady i zaciski i otrzymuje klucz do ich usunięcia.
Ale z biegiem czasu naukowiec doszedł do wniosku, że ładunek semantyczny snów jest znacznie szerszy niż indywidualne ramy jednostki. W procesie tworzenia i rozszyfrowywania snów ważne jest, aby wziąć pod uwagę nie tylko indywidualną, ale także zbiorową nieświadomość.
Czasami prawda nie leży w osobistych skojarzeniach, ale w fabułach i symbolach, które mają starożytne korzenie mitologiczne.
Jung warunkowo podzielił sny na trzy typy. Te pierwsze, obiektywne, uważał za nieistotne. Są to wizje dotyczące niektórych codziennych wydarzeń i osób z otoczenia jednostki.
W istocie jest to po prostu odzwierciedlenie rzeczywistości, nie niosące żadnych sygnałów ani wskazówek.
Za najbardziej znaczący psycholog uznał sny drugiego typu, związane z osobowością i światem wewnętrznym. Jung argumentował, że sny wydają się kompensować pewien rodzaj braku równowagi w „organizmie psychicznym”.
To, co dana osoba widzi najczęściej w snach, jest w rzeczywistości brakującym elementem jej osobowości. Wprowadzając ten czynnik do myślenia lub codziennego działania, można odnaleźć harmonię.
Trzeci typ to sny archetypowe, które rozszyfrowuje się poprzez system symboli. Tutaj w grę wchodzi tak zwana nieświadomość zbiorowa. Od czasów starożytnych kształtowały się pewne obrazy (archetypy), które mają trwałe skojarzenia.
Na przykład drzewo to życie, dziecko to czystość i niewinność, cień to coś złego. Takich archetypów są tysiące, a ich znaczenie w ludzkiej świadomości pozostaje niezmienione z pokolenia na pokolenie.
Jung nie widział żadnego mistycyzmu w tym, że niektórzy ludzie widzą przyszłość w swoich snach. Tak naprawdę każdy człowiek wie na poziomie podświadomości, jak rozwinie się jego życie.
Wiedza ta wypływa z logiki bieżących wydarzeń i nagromadzonego doświadczenia. Tyle, że nie każdy chce i umie słuchać głębokich sygnałów.
Na przykład wchodząc codziennie po starych, skrzypiących schodach, człowiek rozumie, że w pewnym momencie się one zepsują, ale z jakiegoś powodu ignoruje to, co oczywiste. Doświadczając codziennie pewnych wydarzeń i emocji, jednostka może również przewidzieć ich wynik.
A jeśli zignoruje oczywistość, w krytycznym momencie podświadomość pokaże mu obraz przyszłości.
Ważne jest, aby zrozumieć, że prognoza widziana we śnie nie jest ostateczna. Podświadomość po prostu pokazuje, jaka będzie przyszłość jednostki, jeśli będzie ona nadal myśleć i działać według starego wzorca. Czasami wystarczą niewielkie wysiłki, aby zmienić życie w korzystniejszym kierunku.